Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 marca 2010

Toony



Toony urodził się w Kędzierzynie-Koźlu na Śląsku Opolskim. Jako mały dzieciak wyjechał z rodzicami do Niemiec. Toony dorastał w Düsseldorfie, gdzie miał kontakt zarówno z dziećmi imigrantów z Polski, jak też z niemieckimi rówieśnikami. Dzięki temu oraz dzięki staraniom jego rodziców, Toony biegle posługuje się zarówno niemieckim jak i polskim językiem.

Toony odkrył swoje muzyczne zainteresowania jako nastolatek i zamiast uczyć się zawodu, postawił na rap, bo żadne inne zajęcie nie dawało mu tyle satysfakcji. Jego kawałki szybko zyskały popularność w Düsseldorfie, a wkrótce oprócz publiczności docenili go także inni raperzy, m.in. jeden z najsłynniejszych na tamtejszej scenie – Kollegah – zaprosił Toony’ego do jednego ze swoich kawałków na płycie „Alphagene” (2008).

Szersze grono odbiorców mogło poznać Toony’ego po premierze jego pierwszego teledysku „Deine Stärke” („Twoja siła”) na YouTube. Kawałek ten zjednoczył całe pokolenie młodych Polaków mieszkających w Niemczech. Toony rozpoczął też intensywną pracę nad swoim albumem „Ehrencodex”, który ma się ukazać na początku 2009 roku. Znajdą się na nim kawałki po polsku i po niemiecku.

W połowie 2008 roku Toony nawiązał kontakt z wytwórnią Prosto, co przyniosło efekty w postaci współpracy m.in. z Fu. Prosto wspiera Toony’ego w pracy nad albumem i w promocji na terenie Polski.







Moja ulubiona:

niedziela, 28 marca 2010

Hollywood dyskryminował Polaków?

"Hollywood's War With Poland, 1939-1945" to tytuł książki, która ukazała się niedawno w USA. Odnosi się do negatywnego obrazu Polaków w filmach amerykańskich w czasie II wojny światowej i źródeł tych nieprzychylnych stereotypów.


To, że Polska i Polacy zostali negatywnie przedstawieni w filmach amerykańskich w czasie II wojny światowej nie pozostawia żadnych wątpliwości. Zastanawia jednak fakt, dlaczego tak było. Główne tezy stawiane przez autora książki M.B.B.Biskupskiego to "rasistowskie" uprzedzenia, żydowskie pochodzenie szefów wytwórni i wpływy komunistów.

Przykładami produkcji powielających antypolskie stereotypy są takie filmy jak "In Our Time" (W naszych czasach) i "None Shall Escape" (Nikt nie ucieknie), oba z 1944 roku, a także popularna komedia "To Be Or Not To Be" (Być albo nie być) z 1942r. Źródłem do napisania książki stały się wspomnienia, listy, pamiętniki oraz notatki scenarzystów, reżyserów i aktorów, grających w tych filmach.


Biskupski jest historykiem z Central Connecticut State University.Interesuje go historia stosunków międzynarodowych między Polską, Centralną i Wschodnią Europą a USA. Jego poprzednia książka "Stosunki Polsko - Żydowskie w Ameryce Północnej" zdobyła w 2009 roku nagrodę im. Oskara Haleckiego Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce. W swoim najnowszym dziele "Hollywood's War with Poland" autor ukazuje amerykańskie filmy jako przejawy wojennej propagandy - prezentowania II wojny światowej zgodnie z ówczesną linią polityki USA. Jak wiadomo, amerykańska dyplomacja z tego okresu opierała się na sojuszu ze Stalinem. To z kolei równoznaczne jest z ignorancją faktów niezgodnych z pozytywnym obrazem ZSRR, np. prześladowania Polaków na wschodnich terytoriach II RP zajętych 17 września 1939 r. Biskupski rozpamiętuje także rolę lewicowych i prokomunistycznych ekspertów i polityków w rządzie Prezydenta Franklina Delano Roosevelta. W czasach II wojny światowej wytwórnie Hollywood poprzez kreowanie patriotycznych filmów, starały się wzniecić moralność swojego narodu. Szkoda, że odbywało się to kosztem innych nacji. Amerykanie i ich sprzymierzeńcy tacy jak Norwegia, Francja, Czechosłowacja czy Anglia byli poważani, ponieważ padli ofiarą niemieckiego nazizmu. Wydawałoby się, że Polska była w podobnej sytuacji...

czwartek, 4 marca 2010

Kopanina a tłum szaleje.

Wczoraj oglądałem świetny mecz Francja - Hiszpania. Bo oczywiście lubię piłkę na wysokim poziomie, po obejrzeniu spotkania napisałem do kumpla jak biało-czerwoni. Piszę 2:0 zdziwiony tym faktem spytałem czy nagrał mecz odpowiedział że tak. Pożyczyłem od niego płytkę i obejrzałem... I uznałem to że kopanina ale wygrana cieszy tłum bo widzą że ich kraj wygrywa nie ważne w jakim stylu. Ogólnie stroje polaków pozostawiały wiele do życzenia ale cóż.
Jedyną osobą wyróżniającą się od kopaniny był Błaszczykowski popularny "Kuba",
który jedyny pokazywał chodź trochę prawdziwej klasy światowej.
Dla mnie Polacy zagrali średni mecz, ale widać już zgranie to jeden plus.